bóle kości ogonowej i miednicy

       

Odnośniki


DZIENNIK ORNITOLOGA

Temat: bół w okolicy kości ogonowej
Witam, ja również czuję ból w okolicy kości ogonowej, czasem to taki ból, jakby mnie ktoś skopał Często czuję go podczas wstawania z pozycji leżącej. Pytałam o to wczoraj lekarza i faktycznie wszystko w środku się rozciąga z racji przybierania przez maluszka na wadze, miednica się rozciąga i to tak już jest .... w moim przypadku da się ten ból znieść, na szczęście nie jest też jakiś częsty ....

Pozdrawiam i Gratuluję wszystkim przyszłym i obecnym mamom
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=42671



Temat: GRUDZIEN 2005 WITA PRZYSZLE MAMY
Cześć Grudnióweczki,
U mnie najgorszą dolegliwością ciążową jest strasznie nieprzyjemny ból kości ogonowej (razem z uciskiem na nerw, więc i prawa noga boli - tzw. rwa kulszowa), bolały mnie także i były jakieś opuchnięte okolice intymne i po badaniu przez panią doktor okazało się że to przyczepy mięśni do miednicy małej się naciągają i tak bolą.
Tak czy owak oba te czynniki sprawiają że nie mogę właściwie siedzieć. Dostałam zwolnienie na miesiąc i mam się skontaktować w tym czasie z ortopedą w celu usunięcia tego bólu kości ogonowej, bo pani doktor niestety nie znała żadnego sposobu na usunięcie dolegliwości. Podobno są normalne dla ciąży.
Mam nadzieję na jakieś ćwiczenia, bo nie wyobrażam sobie naturalnego porodu, kiedy kręgosłup boli przy większości ruchów.
Pani doktor niestety nie dała mi skierowania na usg, a bardzo na to czekałam. Ostatni raz miałam w 21-22 tygodniu, a czytałam że standardowo robi się jeszcze pomiędzy 29 a 32. Wtedy najlepiej sprawdza się czy masa dziecka odpowiada wiekowi ciąży i czy wszystko w porządku. Tak więc chyba zapłacę i pójdę prywatnie. Albo przepiszę się do innej pani doktor. Bo moja chce mi dopiero dać skierowanie na usg przed samym porodem
Moja dzidzia też się ciągle kręci i wierci, aż robi falę podczas kąpieli
Esel gratuluję syneczka!
Niusia cieszę się że dzidzia zdrowa i już taka duża!
pzdr
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=20429


Temat: ******GRUDNIOWE CUDA******
3.poloz sie na brzuchu z poduszka pod brzuchem. skoncentruj sie na kosci ogonowej.cwiczenie sklada sie z "wciagniecia" kosci ogonowej w kierunku ud i wyprostowaniu kosci do gory. polacz wciagniecie z wydechem i rozluznieniu miednicy a wyprostowanie z wdechem.

4. poloz sie na brzuchui z poduszka pod brzuchem, lokcie na wysokosci glowy. oddychaj w podloge. powinnas poczuc jak sie unosisz przy wdechu. przy wydechu nacisnij prawa reka i lewa noge na podloge. nastepnym razem na odwrot. przy wdechu rozluznij sie. powtorz 10 razy z kazdej strony. pozniej mozesz przyciskac wszytskie konczyny na raz ))

5 ma bole kryza

nalezy stanac na kolanach i lokciac i sie wypiac. uda rownolegle i rowno z biodrami. nalezy rozlozyc ciezar ciala na ramiona i nogi. ramiona za glowa i glowe mozna schowac w ramiona. teraz wypietym tylkiem nalezy robic kolka albo literki alo co sie chce postaraj sie o duze ruchy. oddychaj przy tym swobodnie albo nuc jakas melodie.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=38962


Temat: *~Marzec 2008~*
No to mnie nastraszylyscie!!!

Ja juz sama nie wiem... Nerki to raczej chyba nie, bo wydaje mi sie ze to za nisko (jak miednica tylko z tylu) a poza tym boli mnie tylko jak sie zginam (albo siadam czy wstaje) ale jak sie nie ruszam to jest ok. No ale ja sie nie znam....

A co do ciagniecia (mameha malo zawalu nie dostalam jak zobaczylam twojego posta!!) to ja sama nie wiem bo to raczej klucie niz ciagniecie i znow tylko wtedy gdy sie ruszam wiec to chyba nie zadne skurcze macicy odczuwalne w dole plecow ... No nie wiem... A poza tym najpierw mnie bolalo tylko z prawej strony (tak mniej wiecej 5cm w gore i 5 cm w prawo od kosci ogonowej) a teraz symetrycznie tez z lewej.....

No i co jam mam zrobic??? Wizyta jest dopiero za 6 dni! Bol jest do wytrzymania ale boje sie zeby z dzidzia wszystko bylo ok.....
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=46776


Temat: Miesak biodra
witam wszystkich!!!Dopiero teraz powoli wracam do zdrowka,powiem Wam ze jeszcze nigdy tak nie chorowalam,dostalam roropne zapalenie migdalow,goraczka ciagle 39 i jeszcze na ucho poszlo,jestem na antybiotykach,ale to tak na marginesie.
Mama w piatek robila rentgen tej miednicy i kosci ogonowej,miala tez wizyte u onkologa w zwiazku z chemia,baba strasznie niemila ale mama sie nic nie klocila bo ona tez bedzie jej ta chemie w szpitalu prowadzic,bedzie ja przyjmowala w szpitalu i tam pozostanie na ten czas.Termin dowiemy sie najprawdopodobniej za tydzien w piatek w tedy tez beda wyniki tomografu i rentgenu.Plasterki zmienione na mocniejsze i juz dzialaja.Tylko strasznie popuchly mamie kostki u nog,czy to moze byc od kontrastu?
W czoraj Zufed przeczytalam caly Twoj watek i normalnie niektore bole objawy tak u mamy mojej.Powiedz mi czy to normalne ze tak kosci wszytskie bola(kolana kostki itd)?a jak bola to czym to uzasadnione?bo mama pyta lekarzy a oni nic nie wiedza na ten temat.
W ogole mam pare pytan,moge tutaj pytac?
Pozdrawiam sredecznie
Źródło: forum-onkologiczne.com.pl/forum/viewtopic.php?t=990


Temat: Przetrącony Kręgosłup
ja jak sie wywalilam pare lat temu na nartach to mi sie przesunela miednica, mialam siniaka olbrzyma ale po miesiacu przestal mnie bolec. bylam u masazysty i nastawil mi caly kregoslup (bo od miednicy cala sie pokrzywilam) i bylo ok, tylko ze mniej wiecej co rok miednica znowu przesuwa mi sie na to zle miejsce. slyszalam ze takie obicia kosci ogonowej bola najbardziej i moze to trwac nawet pol roku. a najgorsze jest to ze na obicie nie ma lekarstwa. teraz to musisz zadbac o to zeby wszystkie kregi znalazly sie na swoim miejscu a bol trzeba przeczekac. powodzenia
Źródło: agnieszka.com.pl/forum_php/viewtopic.php?t=8846


Temat: Po operacji- wskazówki i cenne rady

Fizkom w tyle pozostaje strona ta jeszcze nie operowana, czyli ta chora. A ta strona gdzie jest endo jest wysunięta do przodu.

[ Dodano: Sro 29 Lip, 2009 ]
Fizkom to jeszcze raz ja tak dokładnie przesłam w z dłuż cały pokój po wolutku przeglądając dokładnie swoje chodzenie. Stwierdziłam że strona operowana (zdrowa) pozostaje w tyle.


Nie wnikając, która strona miednicy - prawa/lewa ustawiona jest do tyłu, bo sama jak czytam masz z tym problem, przyczyn takiego stanu rzeczy może być wiele.
Nie zagłębiając się w szczegóły, należałoby dokonać oceny:
1. ruchomości przejścia piersiowo-lędźwiowego kręgosłupa
2. oceny ustawienia miednicy we wszystkich 3 płaszczyznach ruchu i ruchomości
stt. krzyżowo-biodrowych (czy nie boli Ciebie przypadkiem kość ogonowa?)
3. ruchomość obu stawów biodrowych

Należałoby również wziąć pod uwagę aspekt nawykowego ustawienie miednicy w tej pozycji choćby na skutek odczuwanych wcześniej /obecnie bólów w obrębie stt. biodrowych i kompensacje z tym związane.

Podczas oceny funkcjonalnej Twojego chodu, zwróciłbym uwagę na pracę obu stt. biodrowych ale również obu stt. kolanowych oraz sposób ustawienia (obciążenia) stóp we wszystkich fazach chodu. Należałoby także zaobserwować czy Twój tułów wykonuje ruchy kontrrotacji w stosunku do nogi wykrocznej. Być może dopiero wtedy można byłoby dokonać wstępnej oceny przyczyn takiego sposobu chodzenia, o którym piszesz.
Ponieważ nie napisałaś czy chodzisz o kuli/kulach czy też nie, ten element w swoich rozważaniach pominąłem.
Przyczyn "chodzenia bokiem" może być naprawdę wiele , stąd wizyta u specjalisty - raczej fizjoterapeuty niż ortopedy jest w tym przypadku konieczna.

Powodzenia,
Fizkom
Źródło: forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=110


Temat: Miesak biodra
A wiec pakuje sie juz na urlop ale w miedzy czasie napisze co i jak u mamy bo dzisiaj byla na wizycie u onkolog iiiii wielkie nic,nic nie zalatwila.Onkolog w 20 minut przyjela 21 osob ale to tak na marginesie.Wyniku tomografu pluc nie bylo jeszcze to na chemie mame nie skierowala,mama mowila ze ma straszne bole w tej ranie pooperacyjnej ze ja to ciagnie,pulsuje i kluje i zaczela mama pokazywac to ona absolutnie powiedziala ze nie bedzie tego ogladac ze ma sie mama ubrac i tego nie pokazywac bo to nie jest jej sprawa,ze ona jest tylko tutaj od skierowania mame na chemie a cala reszta ma sie zajac lekarz rodzinny-czujecie ona nawet nie popatrzyla mamie na ta rane.
Z przeswietlenia miednicy i kosci ogonowej nic wykazalo, wiec mama mowi jej o SCYNTYGRAFII a ona na to dalej swoje ze ona jest tylko od chemii i ze to nie jej rola,wiec mama mowi ze ma straszne bole kosci i ze ta rana pulsuje jej w nocy i ciagnie a ona prosze isc do swojego lekarza i tyle sie nagadala,jak bedzie wynik tomografu to ma przyjsc mama do niej i umowia chemioterapie.
Mnie rece opadaja bo mama ma bole tej nogi tych kosci i pewnie jak pojdzie w poniedzialek do lekarki rodzinnej to ta tez powie ze nie moze nic zrobic.Ja juz nie wiem co robic,mowilam mamie zeby moze zapytala tej rodzinnej lekarki o jakiegos prywatnego dobrego onkologa.Oni wszyscy maja problem bo mama wlsciwie jest pod opieka warszawy i oni wszyscy rece umywaja a warszawa mowi ze to ja tez nie interesuje ze to wszytsko w miejscu zamieszkania ma byc robione i tak w kolko,mowie Wam rece mi opadaja.
Powiedzialam mamie zeby paracetamol brala i nie wiem czy dobrze ale zeby oklady robila sobie tej nogi,tam niby jakas bulka jest i to ciagnie i kluje,a lekarze (ten w warszawie i ta onkolog dzisiejsza,patrzyla na to tydzien temu)mowia ze to normalne i ze to samoistnie zniknie.
Pozdrawiam serdecznie
Źródło: forum-onkologiczne.com.pl/forum/viewtopic.php?t=990


Temat: mama: rak piersi
Witam!
Dołączam do Was z tą smutną wiadomością.
Mama ma raka piersi-stwierdzono 3 guzki po kilka cm każdy w lewej piersi.Już od dawna mama uskarżala się na potworny ból w odcinku lędzwiowym kregoslupa w okolicy kości ogonowej.
Gdy tylko okazalo sie,że ma tak zaawansowanego raka piersi,zrobiono jej kompleksowe rtg w celu uchwycenia przerzutów,bo każdy się tego spodziewal z uwagi na ogromny ból.
Rtg w normie.Mimo leczenia ketonalem mama nie wytrzymywala z bólu,wiec zrobiliśmy jej kolonoskopię-wynik idealny.
W tym czasie mama dostala pierwszą czerwona chemię,żeby zmniejszyc guzy piersi,a potem je zoperować.W dalszym ciągu nie bylo mowy o przerzutach,mimo ogromnego bolu kości ogonowej.
Wreszcie onkolog wyslala mamę na badanie izotopowe kosca i dzis otrzymaliśmy wynik-że w obrębie żeber,miednicy i kości ogonowej wlasnie są zmiany nietypowe-tylko tak jest to określone przez profesora, bez szczególow.Profesor opisujący zlecil dodatkowo rtg ( ktore mama juz ma zrobione i jest dobre) no i na TK....
Pani onkolog po obejrzeniu wyniku powiedziala, ze na 90% jest to jednak przerzut....i teraz czekamy tylko na TK.
Z tego powodu mama nie dostala kolejnej dawki chemi-onkolog twierdzi,ze najpierw musi byc wynik z TK,a potem chemia zostanie zmieniona z uwzglednieniem przerzutow do kości.
Czy moja mama ma jakies szanse by z tego wyjść?
Schudla bardzo,ale w ciagu ostatnich kilku tygodni,po pierwszej chemioterapii,ktora zniosla bardzo dobrze,zmienila nastawienie,zaczela jeść ( !!!) i wyglada kwitnąco,każdy jej to mowi:)nawet lekarze jej nie poznali,gdy sie dzis stawila na chemię.
Mama nie wie o przerzutach,lekarka zabronila mowic.
Czy to jakaś kara za grzechy czy co....

[ Dodano: 2010-06-07, 21:04 ]
Źródło: forum-onkologiczne.com.pl/forum/viewtopic.php?t=1483




Sitedesign by AltusUmbrae.